“Stara” Praga – część 1
No i przyszedł czas na powrót do tematów architektonicznych i prezentację już dość starych zdjęć, bo z połowy października zeszłego roku.
Zdjęcia długo czekały i dojrzewały na publikację, ale wymagały trochę czasu, aby je przejrzeć i wybrać coś ciekawego. Praga jest akurat takim miejscem, gdzie sama raczej nie zdecydowałabym się na wycieczkę krajoznawczą z aparatem – jeśli już to tylko z silną ekipą wspierającą
, więc będąc tam zrobiłam dużo zdjęć – stąd też musiały swoje odleżeć
.
Teraz pewnie podeszłabym trochę inaczej do niektórych ujęć, ale myślę, że wciąż mają one ten specyficzny klimat starych kamienic charakterystycznych dla tych rejonów Warszawy, dlatego też zdecydowałam się na publikacje tych zdjęć. Mam nadzieję, że jeszcze wrócę w te rejony i uda mi się sfotografować Pragę ciekawiej.
No dobra, na temat bezpieczeństwa i tego gdzie bym chętnie poszła robić zdjęcia można długo pisać, a czas zaprezentować kilka zdjęć, które ustrzeliłam pewnego sobotniego październikowego poranka
. Zachęcam oczywiście do obejrzenia wersji powiększonej po kliknięciu na zdjęcie.








Fajny nastrój. To trzecie jakoś kolorystycznie nie pasuje mi do całości. Ale pozostałe bardzo mi sie podobaja
4 Luty 2010 o 10:47
Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają
A co do trzeciego, to dla mnie wygląda trochę jak negatyw a nie pozytyw i może dlatego ma trochę inny klimat.
4 Luty 2010 o 11:01
bardzo klimatyczne zdjęcia, marzy mi się sesja w takim miejscu…
4 Luty 2010 o 11:35
Oh my God,
Te zdjęcia wygladają tak, jakbyś je robiła podczas Powstania Warszawskiego.
Niesamowite, że są w Warszawie takie miejsca.
Na codzień omija się je szerokim łukiem, a ile uroku zyskują na zdjęciach.
Zdjęcie nr 4 najbardziej mi podpasowało.
Oczywiście nie umiem powiedzieć dlaczego.
pozdr.
natalia
4 Luty 2010 o 13:40
urokliwe zakątki, przypominają mi (niestety…) moją rodzinną Łódź, gdzie też można trafić na takie malownicze ruinki… podobno na Pradze jest też sporo ciekawych klatek schdowych, ale chyba wejście na nie wymaga jeszcze większej odwagi, niż sam spacer przez podwórka;)
4 Luty 2010 o 13:47
Natalia, w kwestii Powstania, to wiele nie różni się od prawdy, bo w tym budynku bez okien odgrywali zdaje się właśnie Powstanie
.
A co do urokliwych miejsc, to sporo ich wszędzie. Mam wrażenie, że na co dzień się o tym nie myśli i po prostu się tego nie widzi. Przynajmniej ja się na tym łapie, że widzę takie rzeczy w miejscach gdzie przejeżdżałam już milion razy.
4 Luty 2010 o 14:53
gosia,
Czemu “niestety” przypominają ci łódź?
Łódź jest urokliwa, pełna takich zakątków.
Nie wiem, czy Dorota była w Łodzi, jeśli nie, to łódź jest świetnym miejscem dla klimatycznych fotek.
natalia
4 Luty 2010 o 22:44
Jeśli miałbym zagłosować na jedno zdjęcie, to chyba na 4. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że jest okryte nutką tajemniczości. Wszystkie są super. Brawo Dorotka!
PS jadę wkrótce na pragę na spacer! ;>
4 Luty 2010 o 23:23
Natalia,
Napisałam “niestety” nie dla tego, że nie lubię takich klimatycznych zakątków – dla fotografa to raj – ale dlatego, że w Łodzi niestety nadal jest wiele cennych a walących się, nieodrestaurowanych kamienic, brudnych podwórek, zaniedbanych uliczek, wielka szkoda, że miasto nie inwestuje w remonty… boję się, że za jakiś czas bardziej będzie się opłacało sprzedać działkę z walącą się kamienicą deweloperowi, który wybuduje w tym miesjcu supermarket, niż odnawiać te budynki. Łódź jest jedynym, poza Rotterdamem, przykładem dobrze zachownaego miasta z XIX wieczną architekturą secesyjną, ale obawiam się, że jeszcze 50 – 100 lat a z wielu zabytków zostaną porośnięte mchem gruzy.
5 Luty 2010 o 12:27
Gosia,
a rodzina mojego męża pochodzi z Łodzi. Kilka “rodzinnych” budynków jest odrestaurowanych ale podobno sa takie co popadaja w ruinę. To dopiero żal.
5 Luty 2010 o 15:26
To chyba ogólnie problem, że wiele ciekawych miejsc albo zostaje zaniedbanych i pozostawionych samym sobie, albo jest odnawianych, ale traci swój specyficzny klimat
.
Jasne że w Centrum Warszawy widać, że kamienice są odnawiane, ale nie tak dawno temu czytałam o jakieś kamienicy na Sienkiewicza, gdzie wymieniono “piękne” wejście do klatki na plastikowe drzwi…a znowu koło Metra Ratusz widać sypiący się budynek i coraz więcej widać takich, gdzie widać zamurowane okna.
5 Luty 2010 o 20:22
Do Gosi i Doroty,
W Łodzi wiele się zmienia, jeśli chodzi o remonty.
Jest dużo lepiej niż przez ostatnie lata, takie moje wrażenie,spędziłam w łodzi circa 25 lat swojego życia, teraz bywam raz na kwartał i za każdym razem dostrzegam jakąś pozytywną zmianę.
A poza tym, Dorota, masz rację, że remont remontowi nierówny,
i trzeba robić je z głową.
Bo można zniszczyć charakter danego miejsca.
Ale jak najbardziej jestem za remontami.
Jesli masz ochotę wpaść na żoliborz, to znam bardzo urokliwe miejsca.
Zarówno krajobraz zielony jak i architektura.
Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest pare walących się ruder na których widać ślady po kulach z powstania.
I inne budynki, które wcale ruinami nie są a zachowały swój urok.
n.
5 Luty 2010 o 22:48
Trafiłam tu przypadkiem i muszę przyznać, że zdjęcia bardzo mi sie podobają.każde miasto kryje takie zakątki:) trzeba tylko czasem się spokojnie przejść i je odnaleźć. Ja lubię takie spacery z aparatem;p zawsze można odkryć coś ciekawego:) pozdrawiam.
8 Luty 2010 o 01:42
Ważne, że się zmienia i pozostaje mieć nadzieję, że w dobrym kierunku te zmiany będą szły. W Łodzi co prawda byłam, ale dość “przelotnie”, tzn. wycieczka kilkugodzinna do rodziny i jeszcze raz pojechaliśmy na ślub, więc za dużo czasu na oglądanie nie było, jednak postaram się nadrobić.
, no i oczywiście wprosić się na kawę
.
, co nie zmienia faktu, że na pewno warto.
Oczywiście przy okazji chętnie odwiedzę Żoliborz w celach fotograficzno-architektonicznych
dorotasemla, to prawda że wszędzie można znaleźć coś ciekawego, trzeba tylko chcieć i się porozglądać – a tutaj najważniejszą rzeczą jest patrzeć i chyba czasem najtrudniejszą, bo aby zobaczyć niektóre rzeczy wzrok trzeba ćwiczyć w wyszukiwaniu takich rzeczy, które są ukryte pośród codziennych spraw
8 Luty 2010 o 15:40
gdzie to jest? tzn. ulica?
Zdjęcia są niesamowite! mistrz!
24 Styczeń 2012 o 17:39
Dziękuję za miły komentarz.
Zdjęcia były robione w okolicach ul. Okrzei.
27 Styczeń 2012 o 15:15